Wszystkie miejsca
Pełny katalog zatwierdzonych miejsc. Sortuj według ocen, świeżości lub dyskusji i zawężaj według kategorii.
48 miejsc
Epping Forest
Stary las na granicy Londynu i Essex, niegdyś kryjówka rozbójników — tutejsza gospoda nosi imię Dicka Turpina. W ostatnim stuleciu zasłynął z czegoś innego: od pokoleń przywozi się tu ciała. Policja wydobyła w nim szczątki kilku ofiar zabójstw, a las ma sławę, przez którą opowieści o postaciach między drzewami brzmią wiarygodniej, niż powinny.
Alcatraz
Więzienie na wyspie w Zatoce San Francisco, czynne od 1934 do 1963 roku dla ludzi, których inne zakłady nie potrafiły utrzymać. Blok D ma własną sławę — cele izolacyjne zwane dziurą, gdzie więźniów trzymano w zupełnej ciemności; stamtąd i z celi 14D pochodzi większość strażniczych relacji o krzykach — o tej celi mówi się, że pewien człowiek zmarł w niej w ciągu nocy, wykrzykując wcześniej, że coś jest tam razem z nim. Plemiona znad zatoki uważały wyspę za miejsce złych duchów na długo przed więzieniem.
Queen Mary
Transatlantyk zacumowany w Long Beach od 1967 roku. Przez trzydzieści jeden lat służby zginęło na jego pokładzie około czterdziestu dziewięciu osób, w tym osiemnastoletni marynarz zmiażdżony przez grodź wodoszczelną numer 13. W czasie wojny woził żołnierzy, a raz podczas manewru przeciął na pół własny krążownik eskorty; utonęło ponad trzystu ludzi, a zatrzymanie się na ratunek było zakazane z powodu okrętów podwodnych. Kabinę B340 wynajmuje się osobno i ma własną sławę.
Hotel Crescent
Hotel w Arkansas, który w 1937 roku kupił Norman Baker — człowiek bez wykształcenia medycznego, ogłaszający, że ma lek na raka, i przerabiający budynek na „szpital”. Ludzie przyjeżdżali tu umierać, płacąc niemało; Baker trafił ostatecznie do więzienia za oszustwo pocztowe. W 2019 roku wykopaliska na terenie posesji ujawniły zakopane słoje ze szczątkami ludzkimi. Hotel wciąż działa i sprzedaje wycieczki z duchami.
Jaskinia Wiedźmy Bellów
Od 1817 do 1821 roku rodzinę Johna Bella w Tennessee, wedle licznych ówczesnych relacji, dręczyło coś: szczypanie i policzkowanie, ściąganie pościeli, a z czasem głos, który się spierał, cytował kazania i w końcu obiecał zabić gospodarza. Bell zmarł w 1820 roku, a obok niego znaleziono fiolkę z niezidentyfikowanym płynem. Miejscowa tradycja uważa to za jedyny przypadek w dziejach Ameryki, w którym udokumentowano zabójstwo dokonane przez ducha.
Amityville
W listopadzie 1974 roku Ronald DeFeo Jr zastrzelił sześcioro członków swojej rodziny w domu przy Ocean Avenue. Trzynaście miesięcy później wprowadziła się rodzina Lutzów i wyprowadziła po dwudziestu ośmiu dniach, opowiadając o zielonym śluzie ze ścian, roju much w środku zimy i głosie każącym im się wynosić. Książka i filmy zamieniły ten adres w powiedzenie; późniejsi lokatorzy nie zauważyli niczego, a jeden z adwokatów DeFeo przyznał w końcu, że historię wymyślono przy butelce wina.
Dom Lizzie Borden
Dom w Fall River w stanie Massachusetts, w którym 4 sierpnia 1892 roku zabito siekierą Andrew i Abby Bordenów. Ich córkę Lizzie sądzono i uniewinniono, choć opinia publiczna nigdy jej nie uniewinniła, a rymowanka o czterdziestu ciosach przeżyła wszystkich uczestników tej historii. Dziś dom jest muzeum i pensjonatem, a odwiedzający mogą zarezerwować pokój, w którym znaleziono ciało macochy.
Dom morderstw siekierą w Villisce
W nocy z 9 na 10 czerwca 1912 roku w tym domu w Iowa zabito siekierą osiem osób: Josiaha i Sarah Moore, ich czworo dzieci oraz dwie dziewczynki będące z wizytą. Sprawcy nigdy nie znaleziono, a sprawa pozostaje otwarta. Dom przywrócono do stanu z 1912 roku — bez prądu i bez wodociągu — i można go zarezerwować na nocleg. Ci, którzy zostają, najczęściej mówią o dziecięcych głosach i spadających przedmiotach.
Sanatorium Waverly Hills
Szpital gruźliczy w Kentucky, czynny od 1910 do 1961 roku. Zmarłych wywożono podziemnym tunelem o długości około pięciuset metrów, żeby żywi chorzy ich nie widzieli — przylgnęła do niego nazwa body chute. Szacunki liczby zgonów rozchodzą się skrajnie: od około tysiąca pięciuset w dokumentach do sześćdziesięciu trzech tysięcy w legendzie. Budynek stoi pusty od 1982 roku i należy do najbardziej znanych nawiedzonych miejsc w Stanach Zjednoczonych.
Latarnia morska w St. Augustine
Latarnia na Florydzie, przy której budowie w 1873 roku zginęły dwie córki wykonawcy i jeszcze jedna dziewczynka: wózek, którym zjeżdżały po szynach do wody, wpadł do zatoki. Od tamtej pory latarnicy i odwiedzający opowiadają o dziecięcym śmiechu na wieży i o dziewczynce w niebieskiej sukience. Miejsce jest na tyle znane, że regularnie przyjeżdżają ekipy telewizyjne, a personel prowadzi własny rejestr zdarzeń.
Pole bitwy pod Gettysburgiem
W ciągu trzech lipcowych dni 1863 roku zginęło, zostało rannych lub zaginęło tu około pięćdziesięciu tysięcy ludzi — najkrwawsza bitwa w dziejach Ameryki. Pochówki były pośpieszne, a wielu zabitych nigdy nie zidentyfikowano. Od tamtej pory Gettysburg nazywa się najbardziej nawiedzoną ziemią w kraju; relacje skupiają się wokół Devil's Den i farmy Rose, gdzie ludzie słyszą nocą wykrzykiwane rozkazy i widzą postacie w mundurach idące tam, gdzie stały linie.
Dom nad Nabrzeżem
Szary blok naprzeciw Kremla, zbudowany w 1931 roku dla radzieckiej elity. W czasie wielkiego terroru zabierano stąd ludzi nocą: z około pięciuset mieszkań ponad jedną trzecią dotknęły czystki, a niektóre zmieniały lokatorów kilkakrotnie. Stąd biorą się legendy — klatki schodowe z drzwiami bez numerów, pokoje, do których przez lata nikt się nie wprowadził, kroki na korytarzach pustych pięter. Mieszkańcy opowiadali, że nocą słyszeli przesuwanie mebli w sąsiednim mieszkaniu, gdy nikt tam nie mieszkał. Wciąż uchodzi za najbardziej ponury dom mieszkalny Moskwy i jest przypadkiem, w którym opowieść o duchach wyrosła wprost z udokumentowanej historii.
Ostankino i staruszka z laską
Ostankino zbudowano na terenie starego cmentarza i do tego faktu przylgnęła najbardziej uparta moskiewska legenda. W XVI wieku, gdy bojar Sotin zabrał się tu do orki, pojawiła się zgarbiona staruszka z laską i powiedziała mu, żeby nie ruszał leżących w ziemi — inaczej nieszczęście znajdzie tego, kto to zrobi. Od tamtej pory „widywano” ją przed każdą katastrofą w okolicy; pracownicy ośrodka telewizyjnego wspominali ją w dniach przed pożarem wieży w 2000 roku. Ludzie mówią o niej rzeczowo, tak jak mówi się o wróżbie, i prawie nikt nie potrafi wskazać, gdzie usłyszał to po raz pierwszy.
Wyspa Lalek
Wysepka na kanałach Xochimilco pod miastem Meksyk, od pół wieku obwieszona lalkami wyłowionymi ze śmieci. Jej opiekun mówił, że wiesza je, by udobruchać ducha utopionej dziewczynki; po jego śmierci w 2001 roku miejsce stało się turystyczną pielgrzymką.
Cmentarz Highgate
Zarośnięty wiktoriański cmentarz na północy Londynu z gotyckimi kryptami i Egipską Aleją. Na początku lat siedemdziesiątych prasowa gorączka wokół „wampira z Highgate” ściągnęła pod jego bramy tłumy łowców.
Twierdza Akershus
Średniowieczna twierdza i więzienie nad fiordem Oslo, nigdy niezdobyte oblężeniem. Jej lochy dały początek norweskim legendom o psie Malcanisen i bezimiennej kobiecie bez twarzy, która ma strzec piwnic.
Cmentarz Greyfriars
Stary cmentarz w centrum Edynburga, na którego końcu leży „Więzienie Kowenanterów”. Od 1999 roku odwiedzający zgłaszają niewyjaśnione zadrapania i siniaki — zjawisko nazwane poltergeistem Mackenziego.
The Ancient Ram Inn
Dom z XII wieku w Gloucestershire, o którym mówi się, że stoi na skrzyżowaniu linii ley i pogańskim miejscu kultu. Uchodzi za jeden z najbardziej ponurych budynków Wielkiej Brytanii — właściciele przez dziesięciolecia unikali spania na piętrze.
Hotel Stanley
Hotel w Górach Skalistych w Kolorado, w którym Stephen King spędził noc w pokoju 217 i wymyślił Lśnienie. Personel i goście od dziesięcioleci opowiadają o dźwiękach fortepianu i dziecięcych krokach w pustych korytarzach.
Plantacja Myrtles
Posiadłość w Luizjanie reklamowana jako jeden z najbardziej nawiedzonych domów Ameryki. Najbardziej znana opowieść dotyczy Chloe, zniewolonej kobiety w zielonym turbanie — nieudokumentowana, lecz uparcie żywa od grubo ponad stu lat.
Zamek Brissac
Najwyższy zamek Francji, siedem kondygnacji w dolinie Loary. Ciąży na nim legenda „Zielonej Damy” — Charlotte de Brézé, zabitej w XV wieku, której jęki mają rozlegać się w wieży o świcie.
Tower of London
Średniowieczna twierdza nad Tamizą z prawie tysiącletnią historią egzekucji i uwięzień. Legenda głosi, że duchy Anny Boleyn i innych więźniów wciąż krążą po jej dziedzińcach.
Wyspa Poveglia
Wyspa na Lagunie Weneckiej, przez stulecia stacja kwarantanny dla zadżumionych, później szpital psychiatryczny. Dziś opuszczona i zamknięta dla odwiedzających.
Winchester Mystery House
Rozległa wiktoriańska rezydencja w Kalifornii, rozbudowywana bez przerwy przez dziesięciolecia, bo jej właścicielka Sarah Winchester wierzyła, że budowa trzyma z dala duchy zabitych ze strzelb Winchester. Schody prowadzą pod sufit, drzwi otwierają się na ścianę.