Żygulowsk i miraże Łuku Samarskiego
Zakole Wołgi przy Górach Żygulowskich należy do najdawniej opisywanych miejsc anomalnych w Rosji. Lokalna tradycja mówi o mirażach – mieście, którego tam nie ma, widocznym nad wzgórzami – oraz o światłach wnikających w głąb góry. W czasach radzieckich docierały tu amatorskie ekspedycje, a od lat 80. Łuk Samarski na stałe zagościł na listach takich miejsc, obok Moliobki. Geografia wyjaśnia całkiem sporo: inwersje temperatur nad zakolem są częste i wywołują prawdziwe miraże, a wapienne wzgórza są usiane sztolniami i krasem. Park narodowy, na którego terenie to wszystko się znajduje, zachowuje dystans i prowadzi swoje szlaki, niczego nie obiecując.
Przetłumaczone automatycznie z angielskiego. Zauważyłeś błąd? Zaproponuj poprawkę.
Giant Rock i zjazdy kontaktowców
Wolnostojący granitowy głaz na pustyni Mojave – według niektórych szacunków największy na świecie, o wysokości około siedmiu pięter. Od 1947 roku mieszkał obok niego były inżynier lotniczy George Van Tassel, który pod skałą zbudował kawiarnię i pas startowy. Van Tassel twierdził, że w 1953 roku przybyli goście z Wenus i podyktowali mu projekt maszyny do odmładzania. Zbudował ją siedem kilometrów dalej – to drewniana kopuła zwana Integratronem, która stoi do dziś. W latach 1954–1978 organizował przy skali coroczne zjazdy kontaktowców; w najlepszych latach przychodziło nawet jedenaście tysięcy ludzi. W 2000 roku jedna trzecia skały odłamała się.
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Jeszcze nie ma komentarzy. Bądź pierwszy.

