Warminster i Coś
W Boże Narodzenie 1964 roku mieszkańcy tego miasteczka w hrabstwie Wiltshire zaczęli uskarżać się na dziwny dźwięk – niski warkot i trzask, który trząsł dachami. Lokalna gazeta nazwała to Coś i tak to się zaczęło. Do 1965 roku setki ludzi wchodziły każdej nocy na wzgórze Cley Hill górujące nad miastem, wyposażone w termosy i lornetki; w najlepsze weekendy przybywało pięć tysięcy osób. Warminster stało się pierwszym w Wielkiej Brytanii ośrodkiem turystyki UFO, na całe dziesięciolecia przed kręgami w zbożu. Hałas najprawdopodobniej pochodził z poligonu wojskowego Salisbury Plain, który zaczyna się parę kilometrów dalej. Światła nad wzgórzem przypisywano wszystkiemu, od rac sygnałowych po planety, i nigdy ich do końca nie wyjaśniono.
Przetłumaczone automatycznie z angielskiego. Zauważyłeś błąd? Zaproponuj poprawkę.
St. Paul i lądowisko dla UFO
W 1967 roku, z okazji stulecia Kanady, to miasteczko w Albercie zbudowało lądowisko dla UFO – podniesioną betonową konstrukcję z mapą Kanady ułożoną z kamieni ze wszystkich prowincji oraz tablicą zapraszającą do lądowania każdego przybysza z kosmosu. Zostało ono otwarte przez ministra obrony narodowej Kanady, Paula Hellyera, który przybył helikopterem. Czterdzieści lat później Hellyer stał się pierwszym w historii byłym ministrem obrony na świecie, który publicznie stwierdził, że istoty pozaziemskie istnieją. Lądowisko wciąż tam jest i pozostaje punktem orientacyjnym miasteczka, a tuż obok znajduje się biuro informacji turystycznej. Przez ponad pięćdziesiąt lat nie odnotowano ani jednego lądowania.
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Jeszcze nie ma komentarzy. Bądź pierwszy.

