Urban Legends
AllenS · Public domain · Wikimedia Commons

Aztec i druga katastrofa

0
dodano

W 1948 roku, rok po Roswell, w tym miasteczku w północnym Nowym Meksyku miał rozbić się kolejny latający spodek – miał trzydzieści metrów średnicy, a w środku znajdowało się szesnaście ciał. Historię tę opisał pisarz Frank Scully w wydanej w 1950 roku książce *Behind the Flying Saucers*, która stała się bestsellerem. Dwa lata później magazyn „True” ustalił, że informatorami Scully'ego byli dwaj oszuści, Silas Newton och Leo GeBauer, którzy sprzedawali nafciarzom „obce” urządzenie do lokalizowania złóż. Obaj zostali skazani za oszustwa. Mieszkańców Aztec to nie zraziło: od 1998 roku miasteczko organizowało coroczne sympozjum ufologiczne, które stało się istotnym źródłem dochodu dla lokalnej biblioteki.

Przetłumaczone automatycznie z angielskiego. Zauważyłeś błąd? Zaproponuj poprawkę.

Zaproponuj poprawkę
Przeczytaj dalej

Silbury Hill i otaczające ją pola

Największy prehistoryczny kopiec w Europie wzniesiony ludzkimi rękami — czterdzieści metrów ziemi usypanych około 2400 roku p.n.e. Cel pozostaje nieznany: przeprowadzone wewnątrz wykopaliska nic nie wykazały. W tej dziedzinie miejsce to słynie z czegoś innego: od lat 80. XX wieku na polach wokół Silbury i sąsiadującego Avebury powstało więcej kręgów w zbożu niż gdziekolwiek indziej na świecie. Formacje pojawiają się z dnia na dzień, czasem osiągając sto metrów średnicy, a niekiedy zadziwiają matematycznym skomplikowaniem. W 1991 roku Doug Bower i Dave Chorley pokazali, jak od 1978 roku tworzyli kręgi za pomocą desek i lin, co w dużej mierze zamknęło kwestię ich pochodzenia. Kręgi nadal jednak pojawiają się każdego lata — obecnie powstają jawnie, a niektórzy ich twórcy są znani z imienia i nazwiska.

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Jeszcze nie ma komentarzy. Bądź pierwszy.