Góry Berwyn i walijskie Roswell
Wieczorem 23 stycznia 1974 roku ziemia w górach Berwyn w północnej Walii zadygotała, a na zboczach widzono światła. Ludzie uznali, że rozbił się samolot; policja, pielęgniarka i ratownicy górscy weszli w ciemnościach w góry i nic nie znaleźli. Przez lata do historii dołączyły wojskowe ciężarówki wywożące kontenerami wraki oraz przydomek „walijskiego Roswell”. Zapisy sejsmiczne wskazują na prawdziwe trzęsienie ziemi o sile około 3,5 stopnia tamtego wieczoru, a światła dobrze pasują do jasnej kuli ognia widzianej nad północną Brytanią w tym samym czasie. Zbieg dwóch wydarzeń jednego wieczoru dał początek reszcie opowieści.
Przetłumaczone automatycznie z angielskiego. Zauważyłeś błąd? Zaproponuj poprawkę.
Teheran i Noc Dwóch Widm
W nocy 19 września 1976 roku mieszkańcy północnego Teheranu zaczęli dzwonić na lotnisko Mehrabad: nad miastem zawisł jasny obiekt. Irańskie Siły Powietrzne wysłały w górę myśliwiec F-4 Phantom; gdy się zbliżył, zawiodła jego łączność i przyrządy pokładowe, więc zawrócił. Wysłano drugi, który namierzył cel na radarze, lecz gdy spróbował wystrzelić, system uzbrojenia i radio uległy awarii, a pilot przerwał misję. Z relacji załogi wynika, że mniejszy obiekt oddzielił się od pierwszego, opadł i wylądował, zalewając ziemię światłem. Sporządzony w tej sprawie raport amerykańskiego attaché obrony został rozesłany do Departamentu Cia, CIA, NSA oraz Agencji Wywiadu Departamentu Obrony (DIA) i dawno został odtajniony. To jeden z najlepiej udokumentowanych incydentów wojskowych w tej dziedzinie.
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Jeszcze nie ma komentarzy. Bądź pierwszy.

