Yakima i światła nad wieżami strażniczymi
Od 1964 roku do lat 80. XX wieku obserwatorzy pożarów w rezerwacie Yakama w południowym Waszyngtonie prowadzili rejestr nocnych świateł nad grzbietem Toppenish: pomarańczowych kul, które wzbijały się z grani, zawisały i znikały. Notatki te prowadziły osoby, których zadaniem jest obserwowanie tego samego terenu przez całą noc i odróżnienie ogniska od uderzenia pioruna. Materiały dotarły do astronoma J. Allena Hyneka, a Yakima stała się jednym z niewielu przypadków obejmujących długą, uporządkowaną serię obserwacji dokonywanych przez tych samych obserwatorów. Wiodącą hipotezą są światła the sejsmiczne: obszar ten jest silnie poprzecinany uskokami, a poświaty nad poruszającymi się uskokami opisywane są również w innych częściach świata. Nie udało się tego udowodnić na podstawie tych materiałów.
Przetłumaczone automatycznie z angielskiego. Zauważyłeś błąd? Zaproponuj poprawkę.
Ängelholm i pomnik lądowania
18 maja 1946 roku szwedzki biznesmen o nazwisku Gösta Carlsson twierdził, że natknął się w lesie na obrzeżach tego miasteczka na dyskokształtny pojazd i jego załogę. Później utrzymywał, że wiedza tam zdobyta pomogła mu opracować lek na alergię, dzięki któremu doczekał się fortuny. W 1972 roku Carlsson wznął w tym miejscu betonowy pomnik — krąg z opisem zdarzenia. Stoi tam do dziś i wydaje się być jedynym na świecie pomnikiem wzniesionym na własny koszt przez świadka jego własnego spotkania. Rok 1946 w Szwecji był rokiem „widmowych rakiet”: tego lata w kraju zebrano około dwóch tysięcy zgłoszeń dotyczących obiektów przypominających pociski, a część z nich do dziś pozostaje niewyjaśniona.
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Jeszcze nie ma komentarzy. Bądź pierwszy.

