Urban Legends

Obserwacje UFO — miejsca mistyczne na mapie

Miejsca, w których ktoś spojrzał w górę, zobaczył coś, czego nie umiał nazwać, i opowiedział o tym policjantowi, gazecie albo lotnictwu. Jedne to pojedyncza noc z numerem akt i setką świadków, inne to miasteczka zgłaszające światła tak długo, że sprzedają już z nimi pocztówki. Łączy je to, że raport istnieje i da się go przeczytać — a to nie to samo, co istnienie tego czegoś na niebie.

108 miejsc

Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Zielony

Popocatépetl i obiekty w kraterze

Aktywny wulkan oddalony o siedemdziesiąt kilometrów od Miasta Meksyk, którego krater jest monitorowany przez całą dobę przez kamery narodowego centrum zapobiegania katastrofom. Nagrania są publikowane publicznie, a od 2012 roku regularnie zauważano na nich podłużne, świecące obiekty wlatujące do krateru lub z niego wylatujące. Najbardziej znany materiał filmowy, przedstawiający cygarowaty kształt o długości około kilometra, obiegł świat w październiku 2012 roku. Wulkanolodzi przypisują takie nagrania kombinacji artefaktów kompresji wideo, ptaków i owadów przelatujących blisko obiektywu oraz świecących odłamków wyrzucanych podczas mniejszych eksplozji. Kamery nagrywają dalej, a materiał gromadzi się szybciej, niż ktokolwiek jest w stanie go przejrzeć.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Zielony

Coyame i katastrofa, do której mogło nie dojść

25 sierpnia 1974 roku amerykański radar nad pustynią Chihuahua zarejestrował niezidentyfikowany obiekt zmierzający na północ oraz, niemal w tym samym czasie, samolot lekki. Echa radiolokacyjne połączyły się i zniknęły. Według wersji przedstawionej w dokumencie, który dotarł do amerykańskiego badacza w 1978 roku, meksykański oddział wojskowy odnalazł na pustyni wrak dysku, po czym stracono z nim kontakt. Dokument ten to maszynopis bez podpisu i klauzuli tajności, o nieznanym pochodzeniu. Żadna agencja w żadnym z tych krajów nigdy go nie potwierdziła. Sprawa ta funkcjonuje w literaturze jako przykład historii, która narodziła się w całości z jednej kartki papieru, i dokładnie do tego się przydaje: nie ma w niej niczego, co można by zweryfikować.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Zielony

Victoria i korytarz nad Paraną

Od lat 90. XX wieku to argentyńskie miasteczko na brzegu Parany zebrało tak wiele doniesień o światłach nad wyspami delty, że miejscowi nazywają ten odcinek korytarzem. Większość obserwacji ma miejsce z mostu Rosario–Victoria oraz z dróg wzdłuż brzegu. Miasteczko podchodzi do tego praktycznie: istnieje tu miejski szlak UFO, a przy wjeździe stoją znaki drogowe. Sceptycy zwracają uwagę, że nad deltą krzyżują się korytarze powietrzne, a inwersje temperatury nad podmokłymi wyspami są powszechne, co powoduje migotanie i rzekomy ruch gwiazd blisko horyzontu. Wyjaśnia to część doniesień; ich napływ nie słabnie jednak z biegiem lat.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Zielony

Capilla del Monte, miasto, które z tego żyje

Miasto u stóp Cerro Uritorco w argentyńskiej prowincji Córdoba, znane w całej Ameryce Łacińskiej jako stolica turystyki urologicznej i ufologicznej. W styczniu 1986 roku na zboczu znaleziono wypalony owal o długości około stu dwudziestu metrów, a jego pochodzenia nigdy nie ustalono; od tego momentu zaczyna się sława miasta. Od tamtej pory odbywa się tu coroczny festiwal Alta Uritorco, tutejsze hotele obsługują turystykę energetyczną, a w Sylwestra tysiące ludzi wspinają się na górę, by czekać na światła. Miejscowa tradycja ezoteryczna umieszcza wewnątrz góry podziemne miasto Erks. Żadna ekspedycja nie znalazła niczego takiego, co absolutnie nie wpłynęło na liczbę odwiedzających.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Żółty

Ubatuba i odłamki magnezu

W wrześniu 1957 roku brazylijska gazeta otrzymała list od rybaka, który twierdził, że na jego oczach nad plażą w tym mieście eksplodował obiekt w kształcie dysku, i dołączył do niego kilka lekkich metalowych fragmentów. Próbki trafiły do brazylijskiego laboratorium rolniczego, które zidentyfikowało niemal czysty magnez. W tym miejscu zaczyna się spór: niektóre analizy wykazały czystość przewyższającą to, co ówczesny przemysł był w stanie osiągnąć, inne zaś uznały ją za zwyczajną. Fragmenty przechodziły z rąk do rąk i z laboratorium do laboratorium; część z nich zaginęła, a część badano w Stanach Zjednoczonych w latach 80. XX wieku. Sześćdziesiąt lat później wynik pozostaje nierozstrzygnięty, a odłamki z Ubatuby stanowią najbardziej znany przykład tego, jak dowody rzeczowe w tej dziedzinie rozpływają się w trakcie przekazywania z rąk do rąk.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Żółty

Trindade i fotografia z pokładu

16 stycznia 1958 roku okręt Almirante Saldanha stał u wybrzeży tej brazylijskiej wyspy na południowym Atlantyku z ekspedycją Międzynarodowego Roku Geofizycznego na pokładzie. Fotograf Almiro Baraúna uchwycił z pokładu obiekt w kształcie dysku z otaczającym go pierścieniem – widoczny był na czterech z sześciu klatek. Film wywołano na pokładzie na miejscu, w obecności oficerów; brazylijska marynarka wojenna przeanalizowała zdjęcia, uznała je za autentyczne, a prezydent kraju potwierdził ich autentyczność publicznie. Później wyszło na jaw, że Baraúna w celach żartobliwych robił kiedyś spreparowane zdjęcia dla magazynu, co stało się głównym argumentem sceptyków. Przez sześćdziesiąt lat nigdy jednak nie wykazano, że same klatki zostały sfałszowane.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Pomarańczowy

Colares i Operacja Talerz

Od końca 1977 roku mieszkańcy tej wyspy u ujścia Amazonki zaczęli skarżyć się na świecące obiekty, które wisiały nocą nad domami i kierowały na nich wąski strumień światła. Trafiali do przychodni z oparzeniami, zawrotami głowy i anemią; miejscowa lekarka, Wellaide Cecim Carvalho, prowadziła dokumentację.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Żółty

Dalnegorsk i Wzniesienie 611

29 stycznia 1986 roku czerwonawa kule przeleciała nad tym miastem na rosyjskim Dalekim Wschodzie i uderzyła w skałę wzgórza, które mieszkańcy znają po jego wysokości – Wzniesienie 611. Dziesiątki ludzi obserwowały jej upadek; nie było uderzenia ani eksplozji, a obiekt poruszał się powoli i prawie bezgłośnie.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Żółty

Pietrozawodsk i meduza

Wczesnym rankiem 20 września 1977 roku nad Pietrozawodskiem pojawił się ogromny świecący obiekt, który świadkowie opisali jako meduzę: wisiał przez kilka minut, wysyłając w dół cienkie wiązki światła. W kilku budynkach w oknach pozostały dziury o stopionych krawędziach. Zjawisko widziano od Finlandii po Leningrad, a Akademia Nauk ZSRR powołała grupę do jego badania. Przyczyna jest ustalona: o 4:01 z Plesiecka wystartowała rakieta wynosząca satelitę Kosmos-955, a meduza była jej spalinami w górnych warstwach atmosfery, oświetlonymi przez słońce znajdujące się jeszcze poniżej horyzontu. Dziur w oknach nigdy nie wyjaśniono.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Żółty

Woroneż i lądowanie w parku

Park Jużnyj (dawniej park Szinnik) w Woroneżu to niepozorny miejski teren zielony, który jesienią 1989 roku nagle stał się epicentrum globalnej sensacji związanej z UFO. Miejsce zyskało światową sławę po tym, jak radzieckie media państwowe poinformowały, że wylądował tam świecący, sferyczny pojazd, na którego pokładzie znajdowali się gigantyczni kosmici, których świadkami były miejscowe dzieci.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Zielony

Silbury Hill i otaczające ją pola

Największy prehistoryczny kopiec w Europie wzniesiony ludzkimi rękami — czterdzieści metrów ziemi usypanych około 2400 roku p.n.e. Cel pozostaje nieznany: przeprowadzone wewnątrz wykopaliska nic nie wykazały. W tej dziedzinie miejsce to słynie z czegoś innego: od lat 80. XX wieku na polach wokół Silbury i sąsiadującego Avebury powstało więcej kręgów w zbożu niż gdziekolwiek indziej na świecie. Formacje pojawiają się z dnia na dzień, czasem osiągając sto metrów średnicy, a niekiedy zadziwiają matematycznym skomplikowaniem. W 1991 roku Doug Bower i Dave Chorley pokazali, jak od 1978 roku tworzyli kręgi za pomocą desek i lin, co w dużej mierze zamknęło kwestię ich pochodzenia. Kręgi nadal jednak pojawiają się każdego lata — obecnie powstają jawnie, a niektórzy ich twórcy są znani z imienia i nazwiska.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Pomarańczowy

Dechmont Law i jedyna sprawa kryminalna

9 listopada 1979 roku pracownik leśny o nazwisku Robert Taylor wszedł na to wzgórze niedaleko Livingston i, według własnej relacji, natknął się na ciemny sferyczny obiekt; dwie kolczaste kule na nogach oddzieliły się od niego, chwyciły go za spodnie i powlekły za sobą. Stracił przytomność i ocknął się sam, z rozdarciami na spodniach i otarciami na podbródku. Policja regionu Lothian and Borders wszczęła sprawę kryminalną dotyczącą napaści – to jedyny znany przypadek spotkania z UFO badany jako przestępstwo. Sprawa nigdy nie została zamknięta. Na ziemi pozostały zagłębienia i ślady, które zostały sfotografowane. Taylor nie pił alkoholu, pracował w leśnictwie przez dziesięciolecia i nigdy nie zmienił swojej wersji wydarzeń. W tym miejscu stoi tablica pamiątkowa.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Żółty

Broad Haven i rysunki dzieci szkolnych

4 lutego 1977 roku grupa uczniów szkoły podstawowej w tej wsi w Pembrokeshire zobaczyła podczas przerwy na polu za ogrodzeniem srebrny obiekt z kopułą. Ich dyrektor, nie wierząc im, rozsadził ich osobno i kazał narysować to, co widzieli. Rysunki były do siebie podobne. W kolejnych miesiącach w zachodniej Walii napłynęło tak wiele zgłoszeń, że okres ten nazwany został Trójkątem Dyfed: światła, postacie w kombinezonach w pobliżu gospodarstw, zaniepokojone bydło. Ministerstvo Obrony otrzymało skargi i odpowiedziało, że nie ma zagrożenia dla kraju. Część tej fali przypisano później próbom i ćwiczeniom w tym rejonie, a część sensacji prasowej, która sama się nakręcała w tamtym roku.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Zielony

Góry Berwyn i walijskie Roswell

Wieczorem 23 stycznia 1974 roku ziemia w górach Berwyn w północnej Walii zadygotała, a na zboczach widzono światła. Ludzie uznali, że rozbił się samolot; policja, pielęgniarka i ratownicy górscy weszli w ciemnościach w góry i nic nie znaleźli. Przez lata do historii dołączyły wojskowe ciężarówki wywożące kontenerami wraki oraz przydomek „walijskiego Roswell”. Zapisy sejsmiczne wskazują na prawdziwe trzęsienie ziemi o sile około 3,5 stopnia tamtego wieczoru, a światła dobrze pasują do jasnej kuli ognia widzianej nad północną Brytanią w tym samym czasie. Zbieg dwóch wydarzeń jednego wieczoru dał początek reszcie opowieści.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Pomarańczowy

Todmorden i zaginiony czas posterunkowego Godfrey'a

28 listopada 1980 roku posterunkowy Alan Godfrey szukał zaginionego bydła w tym miasteczku w Yorkshire, kiedy – według jego relacji – zauważył wirujący obiekt w kształcie rombu nad drogą Burnley Road. Następną rzeczą, jaką pamiętał, była jazda tą samą drogą, podczas gdy na zegarku brakowało kwadransa. W deszczową noc na asfalcie pozostała sucha plama. Godfrey złożył oficjalny raport, a później, pod wpływem hipnozy, opisał, że był badany wewnątrz pojazdu. Policja odcięła się od tej historii i na tym skończyła się jego kariera. Sześć miesięcy wcześniej w pobliżu znaleziono ciało górnika, Zygmunta Adamskiego, w okolicznościach, które korononer nazwał niewytłumaczalnymi; literatura łączy te dwie sprawy, choć nic nie popiera tego powiązania.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Zielony

Warminster i Coś

W Boże Narodzenie 1964 roku mieszkańcy tego miasteczka w hrabstwie Wiltshire zaczęli uskarżać się na dziwny dźwięk – niski warkot i trzask, który trząsł dachami. Lokalna gazeta nazwała to Coś i tak to się zaczęło. Do 1965 roku setki ludzi wchodziły każdej nocy na wzgórze Cley Hill górujące nad miastem, wyposażone w termosy i lornetki; w najlepsze weekendy przybywało pięć tysięcy osób. Warminster stało się pierwszym w Wielkiej Brytanii ośrodkiem turystyki UFO, na całe dziesięciolecia przed kręgami w zbożu. Hałas najprawdopodobniej pochodził z poligonu wojskowego Salisbury Plain, który zaczyna się parę kilometrów dalej. Światła nad wzgórzem przypisywano wszystkiemu, od rac sygnałowych po planety, i nigdy ich do końca nie wyjaśniono.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Zielony

Bonnybridge i Trójkąt Falkirk

Miasto w środkowej Szkocji, w którym lokalne władze od 1992 roku odnotowują około trzystu zgłoszeń niezidentyfikowanych obiektów rocznie – w przeliczeniu na mieszkańca jest to prawdopodobnie największe ich nasycenie na świecie. Fala zaczęła się od obserwacji pewnego biznesmena i rozniosła się na tyle szeroko, że radny Billy Buchanan poruszył tę sprawę w szkockim parlamencie i domagał się dochodzenia rządowego. Miasto zaczęto nazywać centrum Trójkąta Falkirk. Proponowano różne wyjaśnienia: w pobliżu przebiegają korytarze podejścia do lotnisk w Edynburgu i Glasgow, podobnie jak poligon wojskowy. Żadne z nich nie wyjaśnia, dlaczego napływ zgłoszeń jest tutaj znacznie większy niż w sąsiednich miastach znajdujących się pod tymi samymi korytarzami.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Żółty

Greifswald i światła nad zatoką

Wieczorem 24 sierpnia 1990 roku nad Zatoką Greifswaldzką na wybrzeżu Bałtyku przez kilka godzin wisiał układ jasnych świateł ułożonych w łuk. Setki ludzi widziały je po obu stronach wody, a co najmniej pięć osób je sfilmowało – co jak na tamten czas i miejsce było niezwykłe: Niemieckiej Wschodniej Republikę zostały zaledwie tygodnie istnienia. Nagrania zostały zbadane przez śledczych oraz wojsko. Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem są ćwiczenia armii radzieckiej z użyciem rac spadochronowych nad poligonem Peenemünde; część materiału filmowego pasuje do tego, a część – ze względu na czas i wysokość – nie. Nagranie pozostaje jednym z najdłuższych amatorskich zapisów wideo tego zjawiska w Europie.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Zielony

Wylatowo i kręgi zbożowe

Od 2000 roku niemal każdego lata na polach koło tej kujawskiej wsi pojawiają się kręgi zbożowe – czasem skomplikowane figury o rozpiętości dziesiątek metrów. Właściciel ziemi, Tadeusz Filipczak, twierdził, że widział nad polem świecące obiekty, a łodygi wewnątrz kręgów nie były złamane, lecz zgięte u podstawy. Polska wcześniej prawie nie znała kręgów zbożowych i Wylatowo stało się krajowym centrum tego zjawiska: przyjeżdżały wycieczki autokarowe, rozkładano namioty, kręcono filmy. W 2005 roku grupa studentów publicznie uformowała krąg na sąsiednim polu w jedną noc za pomocą desek i lin, dowodząc, że jest to możliwe. Niewiele to jednak zmieniło w kwestii popularności wsi.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Pomarańczowy

Emilcin i pomnik rolnika

10 maja 1978 roku rolnik o nazwisku Jan Wolski jechał wozem z sianem drogą koło tej wsi na Lubelszczyźnie, kiedy według jego relacji zabrał dwóch niskich osobników w obcisłych kombinezonach, którzy usiedli obok niego. Po chwili zaprowadzili go do białego pojazdu wiszącego nad polem, wciągnęli do środka, przebadali i wypuścili. Wolski był analfabetą, nie zarobił nic na tej historii i opowiadał ją w ten sam sposób aż do śmierci. Władze lokalne i polscy badacze zajęli się sprawą; na ziemi znaleziono ślady. W 2005 roku na polu postawiono kamienny pomnik z opisem zdarzenia — drugi taki w Europie po szwedzkim.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Zielony

Ängelholm i pomnik lądowania

18 maja 1946 roku szwedzki biznesmen o nazwisku Gösta Carlsson twierdził, że natknął się w lesie na obrzeżach tego miasteczka na dyskokształtny pojazd i jego załogę. Później utrzymywał, że wiedza tam zdobyta pomogła mu opracować lek na alergię, dzięki któremu doczekał się fortuny. W 1972 roku Carlsson wznął w tym miejscu betonowy pomnik — krąg z opisem zdarzenia. Stoi tam do dziś i wydaje się być jedynym na świecie pomnikiem wzniesionym na własny koszt przez świadka jego własnego spotkania. Rok 1946 w Szwecji był rokiem „widmowych rakiet”: tego lata w kraju zebrano około dwóch tysięcy zgłoszeń dotyczących obiektów przypominających pociski, a część z nich do dziś pozostaje niewyjaśniona.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Żółty

Manises i nieplanowane lądowanie

Wieczorem 11 listopada 1979 roku samolot Supercaravelle linii TAE, lecący z Majorki na Teneryfę, znajdował się nad Morzem Śródziemnym, gdy załoga zauważyła zbliżające się czerwone światła. Kapitan Javier Lerdo de Tejada uznał podejście za niebezpieczne, dwukrotnie zmienił kurs, a ostatecznie posadził maszynę na lotnisku Manises koło Walencji – na pokładzie znajdowało się 109 pasażerów.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Żółty

Eupen i belgijska fala

29 listopada 1989 roku dwaj żandarmi na drodze pod tym miastem w niemieckojęzycznej Belgii zatrzymali się przed dużym trójkątnym obiektem z trzema światłami w rogach i skierowaną w dół wiązką reflektora. Poruszał się nad lasem wolniej, niż może lecieć statek powietrzny, i bezgłośnie. Przez następne półtora roku w całym kraju zebrano ponad dwa tysiące zgłoszeń o tym samym opisie. W nocy z 31 marca na 1 kwietnia 1990 roku belgijskie siły powietrzne wysłały w powietrze dwa myśliwce F-16 na podstawie danych z naziemnego radaru; ich pokładowe radiolokatory namierzyły cel, który zerwał namierzenie z przyspieszeniami wykraczającymi poza możliwości śledzenia przez samoloty. Belgijskie siły powietrzne upubliczniły materiały – co było rzadkim aktem otwartości. Nigdy nie znaleziono żadnego wyjaśnienia.

0
Obserwacja UFOPoziom zagrożenia: Żółty

Quarouble i podkłady, które trzeba było wymienić

W nocy 10 września 1954 roku metalowiec o nazwisku Marius Dewilde wyszedł do swojego szczekającego psa na podwórko swojego domu przy nasypie kolejowym w pobliżu tej wioski w północnej Francji i, według jego relacji, zobaczył ciemną masę na torach oraz dwie małe istoty w czymś przypominającym skafandry nurkowe. Promień z owej masy, jak twierdził, unieruchomił go na minutę. Następnego dnia żandarmi i kolejarze znaleźli wgniecenia w podkładach; obliczenia oparte na wytrzymałości kreozotowanego dębu wykazały nacisk trzydziestu ton na powierzchni zaledwie kilku centymetrów kwadratowych. Pięć podkładów wymieniono. Jest to pierwszy szeroko zbadany przypadek we Francji i początek francuskiej szkoły zajmującej się tym tematem.

0